CO GDZIE ZA ILE

Tallin – gdzie spać za darmo

Czasami bywa tak, że Twoje miejsce noclegowe nagle przestaje istnieć (odwołana rezerwacja, roztrzęsiony couchsurfer, atak bronią biologiczną). Wtedy albo w ostatniej chwili kombinujesz miejsce w hostelu, albo rozkładasz się na dziko w pięknych okolicznościach przyrody. My w Tallinie wybraliśmy bramkę numer 2.

Dobrym miejsce na kamping w Estonii są tutejsze RMK, czyli tereny zielone przygotowane do spędzania czasu na świeżym powietrzu. Znajdziemy tutaj: paleniska, drzewo na ognisko, siatki, kosze i ogólnodostępne toalety. Szczegóły -> RMK

W samym Tallinie takie cudowne miejsca jednak nie istniej. Jeśli więc chcesz spędzić nocleg pod gwiazdami i nie płacić za pole namiotowe możesz zawsze pojechać, poza teren zabudowanym stolicy Estonii. My po dokładnym prześledzeniu mapy Googla zdecydowaliśmy się na następującą lokalizację i trzeba przyznać, że nie był to najgorszy strzał.

Jak dojechać:

Po pierwsze zainwestuj w kartę Smartcard. (informacje i rodzaje biletów -> https://www.tallinn.ee). My kupiliśmy bilet 3-dniowy za 5 euro i dzięki temu bez dodatkowych kosztów dojeżdżaliśmy do naszego dzikiego pola namiotowego.

Autobus:

Vabaduse väljak dojeżdżasz autobusem numer 42 na przystanek Haabersti (obok superkarketów). Tam przesiadasz się w autobus numer 4 i jedziesz do samego końca na stację Tiskre.

Później już tylko wąską ścieżką przechodzisz przez gęsty las i na sam koniec podziwiasz takie oto widoki:

W tym malowniczym miejscu nie ma pryszniców, toalet ani zbyt wielu innych miłośników długich namiotowych nieprzespanych nocy (byliśmy jedynymi śmiałkami, którzy zdecydowali się zostać tutaj na noc). Trzeba jednak przyznać, że komary na nasz widok zwariowały z radości!

Zachód słońca nad Zatoka Fińską

Polecamy!

 

 

You Might Also Like

No Comments

    Leave a Reply